Kategorie: Wszystkie | druty | inne | prośby o wzory | szydełko | szydełkowo-drutowe
RSS
czwartek, 07 sierpnia 2008

Niestety to co pokazałam w ostatnim wpisie sprułam. Nie podobało mi się i tyle, a włóczkę zamierzałam wykorzystać inaczej. Ale bez obaw sweterek z koła jest zaczęty i na pewno do jesieni skończę. Tymczasem na dworze upały, więc powstają kolejne ciuszki letnie.

Tak jak obiecałam... Jest sukienka! Musze przyznać nieskromnie, że dawno nie byłam tak zadowolona ze swojego dzieła. Wzór podpatrzony na Osince i zmodyfikowany według własnych potrzeb i upodobań. 400g Kornelii i szydełko 3,0 - oto cała filozofia... Jak Wam się podoba?

A tu jeszcze zbliżenie wzoru...

23:53, magdalenam1975 , szydełko
Link Komentarze (25) »
poniedziałek, 04 sierpnia 2008

Miałam zrobić sobie sukienkę z koła... Taki był jej początek...

 

Niestety nie wyglądało to najlepiej. Moja figura (po ciąży), wciąż pozostawia jeszcze wiele do życzenia. A sukienka choć ładna i bardzo ciekawa, niestety wymaga raczej nienagannych kształtów. Cóż.................. :-(  Ale jeszcze jej nie odpuszczam!!! Nie poddam się i kiedyś znowu się za nią zabiorę.

Tymczasem zaczęłam inną sukienkę, wersja bardziej "maskująca". Robótka jest już na finiszu i jeśli wszystko pójdzie dobrze powinnam się nią pochwalić jeszcze w tym tygodniu.

23:22, magdalenam1975 , szydełko
Link Komentarze (2) »
piątek, 18 lipca 2008

Kilka dni temu odebrałam maila z zapytaniem, czy mogłabym zrobić Pani na zamówienie szydełkowe serduszko, takie wysokości ok 10-15 cm. No i pytanie: "Jaka będzie jego cena?". Odpisałam, że mogę się podjąć, ale ponieważ wciąż jeszcze nie potrafię wyceniać własnej pracy zaproponowałam, aby cenę wyznaczyła osoba zamawiająca. W kilka godzin później miałam odpowiedź, że Pani jest nadal zainteresowana, jednak cenę mam wyznaczyć sama. Tak więc wyznaczyłam cenę i dodatkowo wysłałam kilka przykładowych zdjęć, żeby Pani wybrała takie, które najbardziej będzie jej odpowiadało... Minął prawie tydzień i cisza.... Jestem zła! I  nie dlatego, że zamówienie przepadło    (i tak mam co robić!), ale z powodu takiej ignorancji. Podejrzewam, że Pani nie pasowała cena... Ale do cholery! trochę kultury! Szybko bowiem pisze się maile z prośbą o wzór, wysłanie schematu czy prośbą o wykonanie czegoś na zamówienie. Ale jak niektórym tak ciężko przychodzi wysłanie zwykłego "dziękuję" czy "niestety cena jest za wysoka, ale dziękuję za poświęcony czas"!

A swoja drogą, na ile można wycenić zrobienie takiego serduszka? Pytam tak z ciekawości, może wreszcie się czegoś nauczę...

 

12:01, magdalenam1975 , inne
Link Komentarze (16) »
czwartek, 10 lipca 2008

Czytając blog Dagny często podziwiam ją za lekkie "pióro" oraz to jak pięknie i poetycko nazywa swoje prace. Postanowiłam więc pójść Jej śladem... (mam nadzieję, że nie będzie mieć mi tego za złe).

Tak więc po raz kolejny dzieki uprzejmości mojego synka, zrobiłam tunikę. SEN NOCY LETNIEJ powstał na specjalne zamówienie mojej mamy. Poszło szybko, bo to już druga tunika tego rodzaju. Zużyłam niecałe 300g Kornelii, karczek szydełkiem 3,0 a reszta na 3,5.

 

Ostatnio skończyłam także kapelutek z beżowej Kornelii,ale zanim go pokażę muszę upolować jakiegoś nieszczęśnika do zdjęcia...

A teraz mam na "tapecie" sukienkę z koła. Trzymajcie kciuki żeby wyszła!!!

12:26, magdalenam1975 , szydełko
Link Komentarze (10) »
niedziela, 22 czerwca 2008

Rozpoczęta jeszcze przed porodem, a dzięki "uprzejmości" mojego synka skończona dzisiaj. Model ściągnęłam z jakiejś hiszpańskojęzycznej strony i troszkę przerobiłam. Potrzebne było tylko troszkę bawełny i  szydełka 3,0; 3,5; 4,0 i 4,5.

19:36, magdalenam1975 , szydełko
Link Komentarze (13) »
sobota, 14 czerwca 2008

Dnia 11.06.2008 roku o godzinie 19.55 zostałam po raz kolejny mamą. Adaś jest już z nami. Waży 3900g, mierzy 61 cm. Oto i on...

 

22:28, magdalenam1975 , inne
Link Komentarze (38) »
poniedziałek, 19 maja 2008

Podobało mi się od dawna. Potem na swoim blogu podobne pokazała Jola. Zbierałam się i zbierałam, a w końcu nadarzyła się okazja. Potrzebowałam szybkiego i szykownego prezentu na imieniny koleżanki... No i jest! Wystarczyło 150g włóczki Carla Red Heart Coats (55% bawełny, 45% akrylu; 50g/140m) i szydełko 4,0.

Właśnie zamierzałam dodać zdjęcie i opis na FF a tam niespodzianka... Podobne właśnie wczoraj zrobiła Dagny, tyle tylko, że moje jest bez orginalnych frędzli.

13:03, magdalenam1975 , szydełko
Link Komentarze (12) »
czwartek, 15 maja 2008

Obserwowałam z zaciekawieniem jak na kolejnych blogach pojawiają się coraz to piękniejsze sweterki, czapeczki i buciki dla maluszków. Ja swojego Maleństwa spodziewam się lada moment, postanowiłam na razie dać spokój sweterkom, bo przy takiej pogodzie pewnie poleżałyby tylko w szafie... Postanowiłam zrobić Adasiowi kocyk. Ostatnio niestety znowu czuje się nienajlepiej i już obawiałam się, że nie uda mi się skończyć przed pojawieniem się malucha. Jednak udało się!!!

Robiłam szydełkiem 3,5 i zużyłam 450g włóczki Jeans Yarn Art (55% bawełny, 45% PAC; 50g/160m ). Myślę, że taka włóczka i ten wzór świetnie sprawią się w cieplejsze letnie dni... Mam nadzieję, że Maleństwo będzie zadowolone....

15:57, magdalenam1975 , szydełko
Link Komentarze (11) »
wtorek, 29 kwietnia 2008

Dziś byłam znowu w szpitalu na badaniach. Może nie jest lepiej, ale napewno nie jest też gorzej- a to już dobra wiadomość!!! Od razu poprawił mi się humor i teraz naprawde wierzę, że będzie dobrze! Wam wszystkim dziękuję przy okazji za miłe słowa i otuchę, której mi dodawałyście!!!!!!!!!!! DZIĘKI!!!!

 A w kwestii robótek.... Po zrobieniu kardiganu zostało mi jeszcze 200g Jeans Yarn Art . Szkoda żeby przeleżała w szafie, więc zaproponowałam właścicielce zrobienie prostego topu. W ten sposób z kardiganu i topu powsał "bliźniak".

 Topik...

i "bliźniak" w całej swej okazałości

22:21, magdalenam1975 , druty
Link Komentarze (8) »
czwartek, 24 kwietnia 2008

No i doigrałam się!!! Jakiś czas temu ubzdurałam sobie, że fajnie byłoby pojechać do SPA. Tak jeszcze przed urodzinami Adasia, odpoczne, nabiore sił- pomyślałam.... No i mam! Pojechaliśmy w ubiegły weekend. Teraz nie moge sobie podarować, że nie spytałam wcześniej lekarza o zgodę. W sobotę po pobycie na basenie, jacuzzi i w kapieli solankowej o mało nie umarłam. Źle czułam sie także w niedzielę i poniedziałek, a już we wtorek dostałam skierowanie do szpitala. Okazało się , że mam spore rozwarcie i do tego podejrzenie o cholestazę. Niestety głupota ludzka nie wybiera!!! Teraz pozostaje mi tylko modlić się o szczęśliwe donoszenie i rozwiązanie ciąży... Oby do 15 czerwca!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Dla ukojenia nerwów w nocy z wtorku na środe zdążyłam jeszcze zrobić Ani wiosenną czapeczkę...

20:41, magdalenam1975 , szydełko
Link Komentarze (8) »
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 11
O autorze
Zakładki:
Autor
Blogi robótkowe
Blogi ze świata
Gazetowe blogi grupowe
Moje prace-album
Sklepy internetowe
To sie może przydać...
TU MOŻNA KUPIĆ KILKA MOICH PRAC
Ulubione strony robótkowe
Locations of visitors to this page