Kategorie: Wszystkie | druty | inne | prośby o wzory | szydełko | szydełkowo-drutowe
RSS
niedziela, 25 marca 2007

Wiosna dotarła do Szczecina. W związku z tym urządziliśmy dziś sobie spacer po Wałach Chrobrego oraz wycieczkę do muzeum.

Musze przyznać, że było cudownie... Wszystkim nam było potrzeba takich chwil, ostatnio tak rzadko mogliśmy być wszyscy razem. Ania była zachwycona mając oboje rodziców równocześnie, nastrój dopisywał nam wszystkim... Potem pyszny obiadek w restauracji... Oj, mogłabym tak codziennie!!!

A jeśli chodzi o robótki to płaszcz skończony. Jestem z niego bardzo zadowolona. Poszło 1300g Ruzgara Kartopu (50% wełna, 50% akryl, 100m/100g) robiłam na drutach 9,0.

A oto i on, tym razem na manekinie

 

Jeśli chodzi o zapowiedziany sweterek, to finish juz blizko. Mam w tym tygodniu słuzbowy wyjazd, ale kto wie... może zdążę i zrobię fotkę

20:39, magdalenam1975 , druty
Link Komentarze (15) »
piątek, 16 marca 2007

Niestety nadal nie mogę znaleść swojego rozpoczętego obrusu. Płaszcz, który robie w międzyczasie, został przerobiony. Ten wcześniejszy nie podobał mi się, więc trochę go zmieniłam. Będzie dłuższy (taki do kostek) i troszkę obszerniejszy. Mam już zszyte przody i tył oraz zrobione rękawy, które trzeba teraz jeszcze przyszyć do całości. Jednak wczoraja okazało się, że zabrakło mi trochę włóczki na kołnierz i wykończenie...

Tak więc, zanim dokupię trzeba zabrać się za coś innego. Wymyśliłam coś takiego

Mam juz włóczkę i dziś zabieram sie do roboty. Mam nadzieję, że dam radę. Trzymajcie kciuki!!!

17:34, magdalenam1975 , druty
Link Komentarze (6) »
sobota, 03 marca 2007

Zupełnie nie wiem jak to sie stało, ale od kilku dni nie moge znaleść obrusu, który robię szydełkiem dla Mamy... Nie mam pojęcia, ale gdzieś musiałam go schować, a teraz nie wiem gdzie. To dość dziwne, bo wszystkie robótki, które robię mam zawsze w specjalnym wiklinowym koszu, ale obrusa tam nie ma. W takim razie Mama bedzie musiała troszkę dłużej na niego poczekać...

Jestem okropna, ale jakoś nie żałuję tego zbiegu okoliczności... Wczoraj bowiem przyszła paczka z zamówionym Ruzgarem Kartopu. Włóczka super, a że rączki swędziały, to od razu wzięłam się do roboty... Mój wymarzony płaszczyk, a właściwie tylko jego plecy i rękaw, wygląda tak!

 

00:14, magdalenam1975 , druty
Link Komentarze (5) »
O autorze
Zakładki:
Autor
Blogi robótkowe
Blogi ze świata
Gazetowe blogi grupowe
Moje prace-album
Sklepy internetowe
To sie może przydać...
TU MOŻNA KUPIĆ KILKA MOICH PRAC
Ulubione strony robótkowe
Locations of visitors to this page